Nad partyjką szachów w pubie "Duszek" przy ul. Św. Ducha. Ulica Św. Ducha w Gdańsku dalej istnieje, ale lokalu "Duszek"już nie bezpowrotnie nie ma, a był to ulubiony lokal
inż.. arch. Stanisława Michela.
Podczas wernisażu Władysława Dobruckiego, serdecznego przyjaciela inż. arch. Stanisława Michela - w restauracji stylowej "Palowa" Elżbiety Gabryłowicz, której już także nie ma...Obecnie są tu pomieszczenia Muzeum Historycznego Miasta Gdańska...
A
gdy były Czasy Twista
To
był Staś Michel
Pierwszy
modernista
Nad
kreślarską deską
Że
w projektach
Wszystek
czas
Boje
i przeboje
I
z sentymentem wspomina
Inż.
arch. Stanisław Michel
Od
lat już stateczny Nestor
Wspomina
lekko serdecznie
A
i czasem ciężko
Gdy
tylko
Zaczynał fach
Zaczynał fach
A
był to czas Twista
Szedł
jurny Stanisław W tan
I
projekty szły że hej
Nic
nie było
Niemożliwe
Zmiana
miała
Nagła
być
Bowiem
i Stanisław też
Był urodzony modernista
A
uparty przy tym był
Tak
świadomy
Nowych
czasów
Że
gdzie tylko
Stary
mur
Nic
tylko
Kubeczki
wprost
I
tak widział
Bardzo
nowe
Całkiem
nowoczesne miasto
Że
aż truchlał
Cały Gdańsk
Drżały
mury
Kamienice
Bowiem
każdą babcię chciał
Chciał
odmłodzić
W
modernistę
I
biedny był Dworzec w Gdańsku
Bo
jurny wówczas
Stanisław
Michel
Choć
pewnikiem
Jeszcze
student
Chciał
ów piękny
Gdański
Dworzec Kolejowy
W
imię walki
Nowego
ze Starym
Jarmark Św. Dominika
w Gdańsku co roku
rozpoczynają
historyczne postaci związane z przeszłością
Miasta.
Gdyby
tylko Bierut rzekł
Płomień
ogień
Był
już w myślach
Stanisławie
Ładuj
pal
A
po Dworcu
Jakby
nic
Byłaby
jakaś
Cudo
Modern Przystań
Ot
klocki kubki
Zielony
biurowiec
Może
pudełko
Budynek
LOT
I
widać byłoby
Nowoczesność
Inż. arch. Stanisław Michel poddał pomysł, zaprojektował kamieniczki przy ul. Św. Ducha, ale został zwyczajnie mafijnie odsunięty od realizacji tego pomysłu...Ponad wszelkie
Imperialne Zło
Ale
kobiety lubiły piękno
Do
których Stanisław
Wyrywał
jeszcze bardziej
Niż
do projektów
I
wtapiał się
W
harmonię i ład
Kiedy Jan Góralewicz z Kijowa tylko przyjedzie do Gdańska - zawsze musi znaleźć czas na namalowanie choć kilku kolejnych akwareli...
Przeważnie obiera punkt przy Kościele p.w. Najświętszej Maryi Panny - z widokiem na ulicę Mariacką, która też mogłaby się nazywać Ulicą Galerii Bursztynu...
Motława - arteria Miasta Gdańska, a inż. arch. Stanisław Michel mieszka tuż przy tej arterii i także, a może przede wszystkim tu łowi inspiracje do swoich projektów...
I nawet zaczynał rozumieć
Kolejne puste miejsce w pobliżu Ulicy Mariackiej
zabudowane stylizowanymi kamieniczkami,
z których słynie Miasto Gdańsk...
I nie to że inżynierem architektem
2 Grudnia 2008 roku
Tradycyjne Sto Lat oraz
Pieśni Biesiadne i Patriotyczne
w lokalu
Klub 80, który projektował, usytuwanym vis avis Kościoła Mariackiego
śpiewał Chór
Łęgowianie
z Łęgowa, co po wszystkie czasy utrwalił kalendarz GDWA-Bartek...Na fotografiach Czcigodny Jubilat inż. arch. Stanisław Michel
w towarzystwie Prof. Andrzeja
Januszaitisa, współtwórcy i założyciela Stowarzyszenia "Nasz Gdańsk", Justyny Kalety, właścicielki Centrum Ogrodniczego
i wychowawczyni kilku już pokoleń gdańskich i pomorskich ogrodników...W towarzystwie...Chóru Łęgowianie..., który śpiewał Czcigodnemu Jubilatowi - aż się trzęsły mury...Iście rodzinną i przyjacielską atmosferę dzielił Czcigodny Jubilat z żoną Dobrochną, córkami oraz wnuczkiem...A trzeba dodać, że uroczystości jubileuszowe trwały niemal do świtu...
I nawet zaczynał rozumieć
Tę
nadzwyczajną
Dumę
gdańskich wieków
Że
z czasem nawet
Za
śladem ślad
I
tak szedł Długą
Mariacką
I
Długim Pobrzeżem
I
z kolegami szedł
I
wiódł nawet
Z
nimi spór
W
obronie tego
W
Gdańsku
zabudowane stylizowanymi kamieniczkami,
z których słynie Miasto Gdańsk...
I
wypadało wznieść
Od fundamentów
Od fundamentów
By
było jeszcze bardziej
Piękne niż piękne
Piękne niż piękne
I
przychodziły
Coraz
śmielej
Okazałe gdańskie
Przedproża
I
ziejące smoki
Przy
wejściach
Do
kamienic
Wpatrzone w kobiety
Chyba
wzrokiem Stasia
A
i pożądania
O
herkulesowych muskułach
Wyjątkowo
wyrosłe lwy
I
Tak sam Staś Michel
Dochodził
do siebie samego
A
jednocześnie jakże
Znacznie
dalej i dalej
I nie to że inżynierem architektem
Chce
być
Wnet
bardzo szybko
Żeby
być inżynierem architektem
W
tym Starym Mieście Gdańsku
To
stanowczo
Za mało
Za mało
Ale
tu trzeba
Duszą
tego Miasta Być
To
myśleć całym
Całym
jego sercem
Mieć
je całe
Za swój dom
Za swój dom
I
jak
W swoim domu
W swoim domu
Tak
w nim mocno Tkwić
A
ile razy jest blisko
Zawsze
serdecznie
Panu
Bogu dziękuje
Że
tego obiektu
Jednak
nie wysadził
Bo
wie jakże dobrze
Że
tej brawury
To
nie wybaczyłby mu
Nikt
a nikt
Dziwak Modern
Foto :
Archiwum Internetowe
Jan Góralewicz
Stanisław J. Zieliński
Tekst:
Stanisław J. Zieliński
25.10.2016 R
Archiwum Internetowe
Jan Góralewicz
Stanisław J. Zieliński
Tekst:
Stanisław J. Zieliński
25.10.2016 R
Kalendarz wykonany
przez
Gdański Dom
Wydawnictw
Artystycznych
Bartek... utrwalający Urodziny Jubilata
2 Grudnia
2008 roku...
przez
Gdański Dom
Wydawnictw
Artystycznych
Bartek... utrwalający Urodziny Jubilata
2 Grudnia
2008 roku...
2 Grudnia 2008 roku
Tradycyjne Sto Lat oraz
Pieśni Biesiadne i Patriotyczne
w lokalu
Klub 80, który projektował, usytuwanym vis avis Kościoła Mariackiego
śpiewał Chór
Łęgowianie
z Łęgowa, co po wszystkie czasy utrwalił kalendarz GDWA-Bartek...Na fotografiach Czcigodny Jubilat inż. arch. Stanisław Michel
w towarzystwie Prof. Andrzeja
Januszaitisa, współtwórcy i założyciela Stowarzyszenia "Nasz Gdańsk", Justyny Kalety, właścicielki Centrum Ogrodniczego
i wychowawczyni kilku już pokoleń gdańskich i pomorskich ogrodników...W towarzystwie...Chóru Łęgowianie..., który śpiewał Czcigodnemu Jubilatowi - aż się trzęsły mury...Iście rodzinną i przyjacielską atmosferę dzielił Czcigodny Jubilat z żoną Dobrochną, córkami oraz wnuczkiem...A trzeba dodać, że uroczystości jubileuszowe trwały niemal do świtu...
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz